Człowiek to pewna całość, która jest elementem pewnej większej całości. Składa się z energii, informacji i ciała fizycznego. Ciało fizyczne to nic innego jak zagęszczona do stanu stałego energoinformacja. Od stanu fizycznego do kosmicznego człowiek jest połączony poprzez elementy eteryczne – uczynki, astralne – emocje i pragnienia, mentalne – myśli i inne duchowe elementy oraz kanały kosmiczne. To tak pokrótce. Tak człowiek składa się z pewnych elementów zależnych od siebie, mających wpływ na siebie i jest to przede wszystkim całość, póki człowiek żyje tu na Ziemi w takiej formie. Jest to wyraźna przesłanka, że powinien być traktowany i brany pod uwagę  jako całość. Samo ciało fizyczne to jeszcze nie człowiek. Ciało fizyczne jest tylko wyrażeniem człowieka właśnie w formie fizycznej.

Formę życia człowieka tu na Ziemi nauka bierze pod uwagę jako istotę fizyczną. A co z resztą całości? Natomiast religie rozważają człowieka jako ducha, sferę energetyczną. Tak jedno i drugie rozdzielenie nie jest za bardzo wskazane, chyba że do celów biologicznych czy poznania odwiecznych przemian energoinformacyjnych. Człowiek zaś potrzebuje traktowania holistycznego.

Weźmy taki przykład. Dajmy człowiekowi pełen komfort materialny. Dach nad głową, piękny wystrój, dobre auto, pieniędzy tyle ile zechce itd. Pozbawmy go dobrego słowa o nim, troski o niego samego, drugiego człowieka wokół niego itd. Czy taki człowiek będzie szczęśliwy? Czy będzie się realizował i rozwijał? Zapewne nie. Teraz odwróćmy sytuację. Dajmy człowiekowi miłość, zainteresowanie nim samym, a pozbawmy go jedzenia, dachu nad głową itd. Co z tego wyniknie? Znów nieszczęście. Tak zapewniając człowiekowi strawę fizyczną i duchową jednocześnie można patrzeć w przyszłość z entuzjazmem. Wniosek jest prosty i nasuwa się sam. Człowiek jest i fizyczny i duchowy, a to stanowi nierozerwalną całość. Człowiek jest holistyczny.

Sama kosmoenergetyka rozpatruje człowieka jako iskrę Bożą w ciele fizycznym dla przejścia nowego etapu rozwoju duchowego przez kolejną inkarnację wraz z równoczesnym odpracowaniem nagromadzonej karmy.

Oddzielanie człowieka fizycznego od jego myśli, emocji czyli od strony uduchowionej jest poważnym naruszeniem praw kosmicznych. Czy zwyczajny człowiek może żyć bez myśli czy emocji? Gdzie jest ta prawda? Co się stało człowiekowi? Przed chwilą chodził, rozmawiał a teraz leży i się nie rusza. Nie żyje. Czy on nie żyje? Czy jego ciało fizyczne przez brak oznak życia uznajemy za martwe? Czego brakuje człowiekowi, że leży i się nie porusza? Pewnie coś z niego uszło. Co? Dokonał się podział pomiędzy stroną fizyczną a uduchowioną. Ot, co można osiągnąć przez podział człowieka na fizyczną formę i uduchowioną. Dobrze, że w takim przypadku to kolej rzeczy. Natomiast jest to kolejny dowód, że człowiek to całość.

Jeśli jakiś organ w człowieku gorzej funkcjonuje czy boli to człowiek jako całość jest chory. Tylko właśnie w tym źle funkcjonującym miejscu skupiła się choroba. Choroba czy ból są oznaką, że z człowiekiem jest coś nie w porządku. Fizyczne oznaki niedomagania to tylko wskazówka na brak równowagi w całym człowieku. Co począć z tym dalej? Może spróbować, jak działa kosmoenergetyka?

Medycyna konwencjonalna podchodzi do człowieka jako do fizycznej istoty i zwraca szczególną uwagę na wyeliminowanie symptomów choroby. Często pomija się przyczynę jej powstania. A co bez usunięcia przyczyny choroby się dzieje? Czy wtedy tak traktowany człowiek ma szansę na stałe wyzdrowienie? Często przyczyna tkwi w energoinformacyjnej uduchowionej stronie człowieka. Ta energoinformacyjna strona człowieka ma główny wpływ na zdrowie fizyczne czy powodzenie człowieka. Z właśnie takiego podejścia do człowieka jako tylko formy fizycznej tyle chorób przewlekłych czy nieuleczalnych. Jeśli nam w samochodzie przebiło się koło, to czy ciągle próbujemy uzupełniać powietrze w oponie dla dalszej jazdy? Czy usuwamy przyczynę takiego stanu i jedziemy z zadowoleniem dalej?

A co z człowiekiem ?  Co robić ?  Jak dalej postępować ?

Odpowiedzi na te pytania daje nam kosmoenergetyka jako medycyna energoinformacyjna stosowana i jej naukowy rozwój. Kosmoenergetyka koncentruje się przede wszystkim na traktowaniu człowieka jako całości. Sukces zdrowotny może przyjść właśnie wtedy, gdy pracujemy z człowiekiem jako całością. Tak należy skupić się na wszystkich poziomach- i fizycznym, i duchowym, zawsze pamiętając o przyczynie powstania choroby dla korzyści człowieka jako całości.

Medycyna klasyczna jest w wielu przypadkach zwyczajnie niezastąpiona, ale są i miejsca, w których nie do końca sobie radzi, np. z chorobami tzw. nieuleczalnymi lub przewlekłymi. Ludzie z otwartymi umysłami powinni traktować kosmoenergetykę jako komplementarną, a nie tylko jako medycynę alternatywną.

Człowiek jest holistyczny, a kosmoenergetyka ma holistyczne podejście do człowieka.